Poradnik

Parowanie okularów zimą i zaparowane okulary od maseczki

Już nigdy więcej zaparowanych okularów

Parowanie okularów zimą to prawdziwa zmora dla osób z wadami wzroku. W okresie pandemii koronawirusa dyskomfort dodatkowo potęgowany jest podczas noszenia maseczki lub przyłbicy ochronnej. Z uciążliwym kłopotem spotkał się niemal każdy, kto nosi okulary. Okazuje się, że w Stanach Zjednoczonych pacjenci wykorzystali więcej wolnego czasu na zabiegi laserowej korekcji wad wzroku, które na zawsze rozwiązują ten problem. Trend dotarł też do Polski.

W USA wskaźniki zabiegów chirurgii refrakcyjnej, czyli laserowego leczenia wad wzroku stale rosną od czasu ponownego otwarcia ośrodków medycyny okulistycznej po zakończeniu pierwszej fali pandemii COVID-19. W niektórych regionach Stanów Zjednoczonych konsultanci okulistyczni odnotowali od 25 do nawet 50 procent wzrostu liczby wykonywanych zabiegów chirurgii refrakcyjnej w ujęciu miesięcznym, w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. W innych rejonach za oceanem wzrost oceniany był na poziomie 10 procent. Część gabinetów musiała otworzyć swoją praktykę na dodatkowy dzień w tygodniu.

– Pacjenci wykazali większe zainteresowanie przejęciem kontroli nad swoim wzrokiem podczas pandemii Covid-19. Ma to związek z utratą bezpieczeństwa i poczuciem niepewności związanym z epidemią. Bycie mniej zależnym od okularów i soczewek kontaktowych spowodowało wyraźny wzrost zainteresowania pacjentów laserowymi metodami leczenia – mówi dr Eric Donnenfeld z External Disease Board.

Te opinie podzielają naukowcy z Pacific Vision Institute, zdaniem których pacjenci postanowili okres lockdownu, jaki wygenerował więcej czasu wolnego, przeznaczyć na zainwestowanie w siebie i poprawę własnego stanu zdrowia. Medycy wskazują między innymi, że ze względu na pracę zdalną, codzienny harmonogram ludzi stał się bardziej elastyczny i można było w nim znaleźć miejsce również na zabiegi zdrowotne. Pandemia wygenerowała też u bardziej zamożnych pacjentów pewne oszczędności. Rezygnacja z podróżowania czy kupowania dóbr luksusowych wytworzyła zasób środków finansowych do wykorzystania na inne cele.

Nowe metody
Dystans, dezynfekcja, maseczki. Te trzy słowa odmieniane są w ostatnim czasie przez wszystkie przypadki. Niestety, jak wiadomo zasłanianie ust i nosa wiąże się z pewnymi uciążliwościami. Są one dodatkowo dokuczliwe dla osób noszących okulary, których parowanie, wynikające z ograniczonej cyrkulacji powietrza, utrudnia patrzenie i ogranicza pole widzenia. Problemu nie rozwiązują porady dotyczące doboru owalnej maseczki i zakładania jej możliwie jak najbliżej oczu. Praktycznie żadna maseczka, nawet taka z drutami czy tasiemkami wszytymi na wysokości nosa, nigdy nie będzie idealnie przywierać do całej skóry twarzy. Szczelina, przez którą powietrze uchodzi do góry, zawsze spowoduje pojawienie się pary na okularach.

Na rynku pojawiło się także wiele preparatów zapobiegających zaparowywaniu i wspomagających odparowywanie. Są także domowe metody – w postaci smarowania szkieł gliceryną czy pokrywania powierzchni substancjami hydrofobowymi. Skuteczniejszym rozwiązaniem może być zmiana okularów i wybór takich z powłokami antyrefleksyjnymi. Wszystkie z tych środków nie są jednak trwałym pozbyciem się kłopotu.

Co więc jest panaceum? Eksperci są zgodni. Sugestia lekarzy – okulistów oraz optyków w tym przypadku jest jednoznaczna. Problemu zaparowanych okularów na zawsze można pozbyć się tylko za pomocą laserowej korekcji wad wzroku. Dostępność kilku nowoczesnych metod zabiegów, prowadzonych przy użyciu specjalistycznego sprzętu, po wyborze tej najbardziej odpowiedniej, pozwoli w ciągu jednego dnia na wyeliminowanie irytującego kłopotu. Zawsze to lekarz wspólnie z pacjentem, po dokonaniu wszechstronnego badania kwalifikacyjnego decyduje o wyborze rodzaju zabiegu.

Sposób na dyskomfort
Chęć skorzystania z laserowej korekcji wad wzroku była również podyktowana olbrzymią frustracją spowodowaną noszeniem okularów z maską lub przyłbicą, co potęgowało parowanie szkieł i utrudniało widzenie. U wielu starszych pacjentów zaobserwowano także dodatkowy dyskomfort związany z noszeniem aparatów słuchowych. Tak duża liczba przedmiotów w obrębie twarzy i uszu negatywnie wpływa na prawidłowe odbieranie bodźców z otoczenia za pomocą zmysłów. Podobne odczucia zaobserwowano w polskich klinikach u pacjentów cierpiących na schorzenia narządu wzroku.

– Czasowe zamknięcie gospodarki i ograniczony dostęp do wielu sfer życia uświadomiły ludziom ważny aspekt konieczności pozostania w domu i stosowania reżimu sanitarnego. Osoby cierpiące z powodu wad wzroku zrozumiały, że mogą mieć utrudniony dostęp do zakupu nowych okularów, soczewek kontaktowych czy płynów dezynfekcyjnych, co w konsekwencji może sprawić, że po prostu nie będą dobrze widzieć. Laserowa korekcja wzroku rozwiązuje ten problem na stałe. Dodatkowo inwestycja w wyleczenie oczu zwraca się po kilku latach, gdy nie ma już konieczności kupowania nowych par okularów czy ciągłej wymiany soczewek – tłumaczy dr Valeri Borissov, prezes zarządu Wrocławskiej Kliniki Eye – Laser Center.

Według badań – problemy z oczami ma nawet 90 procent Polaków w przedziale wiekowym od 18 do 65 lat. Prawie 65 procent nosi okulary. Skala osób dotkniętych parowaniem okularów w naszym kraju jest więc bardzo duża.

Zadowoleni ludzie
W Polsce, oprócz wielu zabiegów okulistycznych w leczeniu zaćmy, zeza, siatkówki czy stożka rogówki, od lat oferuje się pacjentom wszystkie możliwe metody laserowej korekcji wad wzroku: LASIK, FEMTOLASIK, LASEK, SMILE. Wysokotechnologiczne rodzaje zabiegów dedykowane są osobom dorosłych, u których wada wzroku jest stabilna. Stosowanie innowacyjnych rozwiązań pozwala lekarzom na przeprowadzanie niezwykle dokładnych zabiegów i precyzyjne leczenie nawet w ciągu 5 minut, przy czym sama praca lasera może trwać zaledwie kilkanaście sekund.

– Większość z naszych pacjentów, która po dokładnej konsultacji medycznej zdecydowała się na przeprowadzenie zabiegu laserowej korekcji wad wzroku, na stałe pozbyła się problemu noszenia okularów. Innej grupie udało się ograniczyć powiększanie wad oczu, dzięki czemu nie muszą stale zmieniać okularów na te z mocniejszymi szkłami korekcyjnymi. Pacjenci, którzy kiedyś przechodzili u nas zabiegi, zadowoleni z ich trwałego efektu, teraz na leczenie przyprowadzają swoje dzieci – opisuje dr Oxana Borissova, okulistka i współzałożycielka Wrocławskiej Kliniki Eye – Laser Center.

Wiele osób z pewnością ma wątpliwości czy laserowa korekcja wzroku nie będzie zbyt dużym wydatkiem dla domowego budżetu. Jednak gdy przeanalizuje się nakłady finansowe ponoszone średnio co 2-3 lata na zakup nowych okularów lub comiesięczną wymianę soczewek kontaktowych, to szybko okaże się, że jednorazowy wydatek na przeprowadzenie zabiegu jest znacznie bardziej opłacalny i pozwoli na oszczędności w długofalowej perspektywie. Bezcenna będzie też poprawa komfortu codziennego życia bez konieczności zakładania okularów.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy